Dzień jak codzień

Ogarnia mnie pozorny spokój, pozorny, bo w mojej głowie spokoju nigdy nie ma. Myślę sobie wraz z 1000 innych nachalnych myśli (przy czym każda domaga się takiej samej uwagi)… uff, zadanie wykonane. 35 km szczęśliwie przejechane w drodze po dziecko. Młody ze szkoły odebrany. Panicz uśmiechnięty i zadowolony. Pasy zapięte. Ruszamy w stronę słońca w ten deszczowy dzień🤭. Rozkosznie podążam w kierunku wielkiego, cudownie ruchliwego i zakorkowanego skrzyżowania. Myślę sobie, że za nim jest już tylko mega korek, kilka wiaduktów i jestem na prostej do domu mknąc autostradą kolejne 35 km.

Nic bardziej mylnego🫣.

Na zacnie tłocznym skrzyżowaniu w mą brudną, upaćkaną wiejskim błotem szybę w rytm kierunkowskazu puka jakże przystojny mężczyzna w akceptowalnym wieku. Wydawałoby się – no cudownie, jakże miło, czym ja sobie zasłużyłam🥴. Szybę rozkosznie opuszczam nie wiedząc jeszcze co na mnie czeka. A tu, O masz ci Matko Joanno!!! „Ma pani kapcia”. Tak sobie myślę, no żesz jakiego kapcia, przecież mam buta, a nawet dwa🤣🤣🤣.

I wiecie co… Nie byłoby w tej sytuacji nic nadzwyczajnego. Kolejne wyzwanie dnia codziennego, ale powiem Wam, że zadanie zaczyna się komplikować, gdy w takich momentach próby charakteru i pokładów cierpliwości macie obok dziecko z niepełnosprawnością, które ma problem z poruszaniem się, któremu notorycznie chce się siku, które gada jak najęte w kółko to samo, bo jego życie w tej chwili stało się niebezpiecznie nieprzewidywalne i które w każdej chwili może dostać napadu padaczkowego w reakcji choćby na pierdnięcie przelatującej muchy.

Wiele z nas rodziców i opiekunów osób z niepełnosprawnościami boryka się z takimi problemami w zasadzie każdego dnia, gdy coś nie pójdzie po naszej myśli? Czasem są to bardzo małe cosie, ale sprawiają, że napotykane przeciwności losu odczuwamy jako wyjątkowo ciężkie chwile. W takich momentach trzeba zapanować nad swoimi emocjami oraz złością, strachem czy niepewnością bliskiej nam osoby, która z racji swojej choroby może po prostu nie rozumieć tego co się wokół niej dzieje potrzebując wsparcia i zrozumienia.

Taka malutka rada ode mnie… Gdy widzisz, że opiekun czy rodzic osoby z niepełnosprawnością ma „gorszy dzień” po prostu zapytaj co możesz dla niego zrobić.

Tylko tyle, czy aż tyle?

*to mój punkt widzenia, może życie i doświadczenia, nie musisz się z nimi zgadzać

J. G.

Udostępnij:

Dane Fundacji

Fundacja
"Bujaj Mnie"

Dane Fundacji

Fundacja
"Bujaj Mnie"

adres do korespondencji:
ul. T. Bairda 56 lok 4
05-825 Grodzisk Mazowiecki

mail: bujajmnie@op.pl

tel. +48 791 831 591

NIP 5291849351
REGON 526329655
KRS 0001056747

Nr konta mBank 63 1140 2004 0000 3402 8409 7774